Lazy Hours by Willow House


18-ty stycznia był według psychologów najbardziej przygnębiającym dniem roku. Zimno, ciemno… nawet się leniuchować nie chce. Pewnym ratunkiem są dla mnie zdjęcia, które przygotowuję do kilku publikacji.

Przygotowując m.in. dla Willow House materiał o meblach plenerowych, nagle znalazłem się w na drugiej półkuli, gdzie teraz jest pełnia lata i sprzedawcy mebli ogrodowych mają pełne ręce roboty, w przeciwieństwie do mnie. Mogę jedynie pomarzyć, że pojawią się zapytania o łóżka do opalania:

Outdoor Furniture Cane-line. CONIC
Outdoor Furniture Cane-line. CONIC

 

Spojrzenie za okno ….. nic się nie zmieniło ….. biało, zimno, nawet nie można ulepić bałwana. Pozostaje mi jedynie czekać…

… na pierwsze powiewy wiosny. Wiem, że wtedy nie będę miał wolnego czasu, aby móc aktywnie leniuchować. Czas na Lazy Hours przyjdzie dopiero za pół roku.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

Up ↑

%d blogerów lubi to: